sobota, 23 marca 2013

Siva Saturday

Oka, nie pisałam za co strasznie przepraszam.
Nie mam weny na pisanie opowiadań i imaginów i nawet tego bloga.
Zatrzymałam się w martwym punkcie.
Dzień wagarowicza zleciał zajebiaście.
Z dziewczynami przebrałyśmy się w miniówki i koszule w zawiązane pod biustem a wszyscy gapili sie na nas jak na wariatki xD
Sweet focia w kiblu:
Wieeem wyglądam jak mała dziewczynka, ale na serio mam 14 lat xD
A charakterek po tatusiu xD
Wyszłam jak dziecko ułoma ale pomińmy ten szczegół
Najlepsze zdjęcie z wszystkich sześciu więc sie nie czepiajcie :D
Moja mama zamierza chyba spalić dom bo własnie cos przypaliła i pełno dymu w koło.
A ja myslałam że mi się komputer fajczy xD
W szkole idzie nawet jakoś :P
Moja mama jest chyba chora psychicznie bo uważa że moja klasa źle na mnie działa, i źle się zachowuję w stosunku do niej i coraz bardziej skraca mi moją smycz...
To ona jest przewrażliwiona i mnie to wkurwia.
Co przyjde z dworu, każe mi chuchać, pyta sie mnie gdzie byłam (każe mi podać konkretne miejsca), i upewnia sie czy na pewno byłam u koleżanki...
Starość nie radość ale czy wszystko mus być kosztem moich nerwów?!
To wszystko przez jakąś przyjebaną nauczycielkę, która ją wezwała bo uważa że moja koleżanka ma na mnie zły wpływ. Jak sie dowiem która to to dosłownie nogi z dupy powyrywam.!
Do dzisiaj nie wiem, która to bo moja mama nie chce mi nic powiedzieć...
Nie mam już nerwów.
Słucham sobie Demi Lovato i odpływam.
Zabieram sie do pisania działów bo mam do napisania aż dwa dość długie i imagin.

1 komentarz: